Redakcja:
Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie
al. Jana Pawła II 6A, 44-335 Jastrzębie-Zdrój
e-mail: redakcja@jkh.pl
Stało się to co wydawało się niemożliwe. Mało kto wierzył po porażce z Cracovią na jakikolwiek punkt. Problem mieli nawet najwięksi optymiści. Jastrzębianie na przekór wszystkim przełamali się z liderem tabeli. Przerwali też passę trzech porażek z rzędu oraz pierwszy raz w sezonie pokonali w lidze Zagłębie. Zdobyli Stadion Zimowy w Sosnowcu jako druga drużyna. W tym sezonie nie ma już drużyny, z którą by nie wygrali.
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-01-19
Stało się to co wydawało się niemożliwe. Mało kto wierzył po porażce z Cracovią na jakikolwiek punkt. Problem mieli nawet najwięksi optymiści. Jastrzębianie na przekór wszystkim przełamali się z liderem tabeli. Przerwali też passę trzech porażek z rzędu oraz pierwszy raz w sezonie pokonali w lidze Zagłębie. Zdobyli Stadion Zimowy w Sosnowcu jako druga drużyna. W tym sezonie nie ma już drużyny, z którą by nie wygrali.
Podopieczni Rafała Bernackiego losy meczu rozstrzygnęli w pierwszej tercji. Do zwycięstwa wystarczyło trzynaście minut. Za sprawą Kiełbickiego, Urbanowicza i Sihvonena w trzynastej minucie było trzy do zera. Jastrzębianie do objęcia prowadzenia wykorzystali dwa okresy gry w przewadze. Miejscowi kibice przecierali oczy ze zdumienia. Gospodarze pałający żądzą rewanżu za przegrany finał Pucharu Polski mieli nas roznieść, a musieli ratować twarz. Ich wysiłki zostały nagrodzone bramką w 17. minucie meczu. Po tym trafieniu zaznaczyła się przewaga Sosnowiczan, która rosła z tercji na tercję. Rywale oddawali coraz więcej strzałów. W połowie meczu złapali bramkowy kontakt.
W trzeciej tercji ruszyli do zmasowanych ataków. Zamykali nas w tercji i ostrzeliwali bramkę Karolusa Kaarlehto. Nasi hokeiści z kolei skupili się na destrukcji i kontratakach. Nie chcieli dopuścić do powtórki sytuacji z 2 listopada 2025 roku. Wówczas prowadząc trzema bramkami przegrali 5:3. Jastrzębska obrona wytrzymała napór gospodarzy. Plan nakreślony przez sztab trenerski został zrealizowany. Mamy patent na wygrywanie z Zagłębiem, który w krótkim czasie dał drugie zwycięstwo. Wygrana z liderem na jego terenie smakuje wybornie.
Porażka dla Zagłębia oznacza oddanie pozycji lidera. Nasi hokeiści z kolei umocnili się na piątej pozycji. We wtorek rusza piąta i ostatnia runda sezonu zasadniczego. Jastrzębian czeka mecz za sześć punktów z KH Energą Toruń. Torunianie tracą cztery punkty. Z pewnością zrobią wszystko aby w ostatniej rundzie wyprzedzić nas w tabeli. Zapowiada się mecz pełen walki i emocji. Na lodzie z pewnością będzie iskrzyło.
18 stycznia 2026, Sosnowiec, 17:00
ECB Zagłębie Sosnowiec - JKH GKS Jastrzębie 2:3 (1:3, 1:0, 0:0)
0:1 Kiełbicki - Ślusarczyk - Bezuska 04:07
0:2 Urbanowicz - Charvat - Bezuska 11:12, 5/4
0:3 Sihvonen - Berzins - Alho 12:49, 5/4
1:3 Hamalainen 16:49, 4/5
2:3 Bjorkung - Kaczyński - Nahunko 30:07
JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto - Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Ł. Nalewajka - Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk - Charvat, Hanzel, R. Nalewajka, Stolarski, Laszkiewicz - Adamek, Wojciechowski, Kuzak, Moś, Kolat.
Strzały: 31 - 28 / Kary: 37 min - 12 min / Widzów: 2 700.
Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Marcin Polak (główni) oraz Igor Dzięciołowski, Michał Kret (liniowi).
Nie udało się w piątek może uda się w niedzielę. Czekamy na powrót na zwycieską ścieżkę naszych hokeistów. W ostatniej kolejce czwartej rundy będzie o to niezwykle trudno. Poprzeczka zostanie zawieszona najwyżej jak się da. Drużyna Zagłębia Sosnowiec to lider rozgrywek, którego w tym sezonie nie udało się nam pokonać w lidze. Przełamanie nastąpiło w Pucharze Polski. Sosnowiczanie z pewnoscią dyszą żądzą rewanżu za finał.
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-01-17
Nie udało się w piątek może uda się w niedzielę. Czekamy na powrót na zwycieską ścieżkę naszych hokeistów. W ostatniej kolejce czwartej rundy będzie o to niezwykle trudno. Poprzeczka zostanie zawieszona najwyżej jak się da. Drużyna Zagłębia Sosnowiec to lider rozgrywek, którego w tym sezonie nie udało się nam pokonać w lidze. Przełamanie nastąpiło w Pucharze Polski. Sosnowiczanie z pewnoscią dyszą żądzą rewanżu za finał.
Jastrzębian po zwycięskim turnieju w Krynicy-Zdroju dopadł mały kryzys formy. Ostatnie trzy porażki nie napawają optymizmem. Dodatkowo bilans czwartej rundy nie powala. Dwa zwycięstwa i pięć porażek chluby nie przynosi. Na dodatek Sosnowiczanie w piątek pauzowali z uwagi na grę GKSu Katowice w Pucharze Kontynentalnym. Hokeiści Zagłębia przystąpią do tego spotkania bardziej wypoczęci.
Ponadto w lidze z Zagłębiem przegraliśmy wszystkie trzy spotkania 1:3, 3:5, 3:4 d. Mimo trzech porażek podopieczni Rafała Bernackiego potrafią napsuć krwi rywalowi. W meczach drugiej i trzeciej rundy nie tylko otwierali wynik spotkania ale potrafili odskoczyć na dwie, a nawet trzy bramki porwadzenia. Trener Rafał Bernacki z pewnością ma sposób na rywala, o czym hokeiści Zagłębie boleśnie przekonali się niedawno w Krynicy-Zdroju.
Sosnowiczanie bronią pozycji lidera. Nie mogą sobie pozwolić na potknięcie. Każda strata punktu może okazać się decydująca w ostatecznym rozrachunku przed rudną playoff. Naszym hokeistom zmiana miejsca w tabeli póki co nie grozi. Chociaż po ostatniej kolejce przewaga nad szóstą Energą Toruń stopniała do jednego punktu to ewentualna porażka nie wpłynie na zmianę naszej pozycji. Toruniania bowiem w ostatniej kolejce czwartej rundy pauzują.
Jastrzębianie nie są bez szans. Potrafią napsuć krwi rywalowi. Udowodnili to w finale Pucharu Polski. Powrót na zwycięską ścieżkę jest możliwy. Każdy kryzys, czy zła passa ma swój koniec. W sporcie wszystko jest możliwe. Zapraszamy do oglądania i kibicowania.
![]() ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC |
36. KOLEJKA 18 stycznia 2026 godzina 17:00 TRANSMISJA>> |
![]() JKH GKS JASTRZĘBIE |
||
| U SIEBIE |
OGÓŁEM | EKSTRALIGA |
OGÓŁEM | NA WYJEŹDZIE |
| 8 (8-0-0) |
16 (14-1-1) |
ZWYCIĘSTWA |
57 (51-2-4) |
30 (25-1-4) |
| 88 | 170 | BRAMKI | 356 | 156 |
W nawiasach liczba zwycięstw po: 3 tercjach - dogrywce - karnych
Niepowodzeniem zakończyła się wyprawa do Krakowa. Nasi hokeiści przez dwie tercje dyktowali warunki i mieli więcej z gry. Nic nie zapowiadało trzęsienia ziemi w ostatniej tercji. Dwadzieścia minut wystarczyło aby rywal odwrócił losy meczu. Pasy zgarnęły trzy punkty i przerwały serię porażek w lidze.
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-01-16
Niepowodzeniem zakończyła się wyprawa do Krakowa. Nasi hokeiści przez dwie tercje dyktowali warunki i mieli więcej z gry. Nic nie zapowiadało trzęsienia ziemi w ostatniej tercji. Dwadzieścia minut wystarczyło aby rywal odwrócił losy meczu. Pasy zgarnęły trzy punkty i przerwały serię porażek w lidze.
Mecz zaczął się od kilku bodiczków z jednej i drugiej strony. Pierwsza okazja do zmiany wyniku nadarzyła się w 4. minucie. Na lodzie zrobiło się luźniej za sprawą kary nałożonej na zawodnika Cracovii. Jastrzębianie założyli zamek ale to gospodarze stworzyli najgroźniejszą sytuację. Od utraty gola uratował nas Kaarlehto. Prowadzenie naszemu zespołowi przyniosła kontra w 11. minucie. Celnym trafieniem popisał się Maciej Urbanowicz, któremu idealnie asystował Jakub Ślusarczyk. Do końca tercji toczyła się wyrównana walka.
Druga odsłona należała do naszych hokeistów. Mieliśmy więcej z gry. Dyktowaliśmy warunki na lodzie. Przez całą drugą tercję pachniało golem. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu kiedy padnie druga bramka. Na samym początku stworzyliśmy trzy okazje do podwyższenia prowadzenia. Przewagi nie udało się udokumentować celnym trafieniem. Świetnie w bramce spisywał się golkiper gospodarzy. Dobrze radziliśmy sobie w destrukcji.
Trzęsienie ziemi nadeszło w trzeciej tercji, która przyniosła najwięcej emocji. To była najsłabsza tercja w sezonie. Oddaliśmy zupełnie inicjatywę. Pierwsze ostrzeżenie nadeszło w 44. minucie. Damian Kapica urwał się obrońcom i znalazł się w sytuacji sam na sam z Kaarlehto. Próbę nerwów lepiej wytrzymał nasz bramkarz. Drugiego ostrzeżenie już nie było. Minutę później kolejny błąd obrony został zamieniony na gola wyrównującego. Trener Bernacki widząc nieporadność swoich podopiecznych wziął czas. Niestety minutę później rywale objęli prowadzenie. Nasi hokeiści do końca bili głową w mur i nie mieli pomysłu na zawiązanie składnej akcji. Próba ratowania wyniku zakończyła się niepowodzeniem. Wprowadzenia szóstego zawodnika kosztem bramkarza kosztowała utratę kolejnych dwóch bramek.
Porażka z Cracovią ma swoje konsekwencje. Nasze potknięcie wykorzystali hokeiści z Torunia. Odrobili trzy punkty. Nasza przewaga w tabeli stopniała do jednego punktu. W niedzielę w Sosnowcu zakończymy czwartą rundę meczem z celującym w mistrzostwo Zagłębiem.
16 stycznia 2026, Kraków, 18:00
Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 4:1 (0:1, 0:0, 4:0)
0:1 Urbanowicz - Ślusarczyk - Onak 10:27
1:1 Valtola - Maki - Kruczek 44:20
2:1 Wajda - Valtola - Tiala 47:42
3:1 Valtola - Mocarski 58:32, pusta bramka
4:1 Karjalainen - Maki 59:58, pusta bramka
JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto - Charvat, Bagin, Sihvonen, Berzins, Stolarski - Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk - Adamek, Hanzel, R. Nalewajka, Ł. Nalewajka, Laszkiewicz - Piotrowski, Wojciechowski, Kuzak, Moś, Kolat.
Strzały: 39 - 34 / Kary: 4 min - 4 min / Widzów: 1 700.
Sędziowali: Michał Baca, Maciej Gąsienica-Makowski (główni) oraz Krzysztof Worwa, Łukasz Sośnierz (liniowi).
Sezon zasadniczy coraz szybciej zbliża się do końca. Do rozegrania pozostało dziesięć meczów. Przed hokeistami JKH GKS Jastrzębie wyjazd do Krakowa na przedostatnie starcie czwartej rundy sezonu zasadniczego. Nasi hokeiści będą chcieli wrócić na właściwe tory i podtrzymać zwycięską passę z Cracovią.
Autor: Redakcja JKH (redakcja@jkh.pl), Dodano: 2026-01-15
Sezon zasadniczy coraz szybciej zbliża się do końca. Do rozegrania pozostało dziesięć meczów. Przed hokeistami JKH GKS Jastrzębie wyjazd do Krakowa na przedostatnie starcie czwartej rundy sezonu zasadniczego. Nasi hokeiści będą chcieli wrócić na właściwe tory i podtrzymać zwycięską passę z Cracovią.
W tym sezonie rywal "leży" naszej drużynie. Trzy mecze i trzy zwycięstwa 4:3 k., 5:0, 3:2. Mimo wszystko pojedynki z Cracovią należą do zaciętych starć. Większość z nich kończy się różnicą jednej bramki. Nie inaczej było dziesięć dni temu w Karwinie.
Obie drużyny są w lekkim dołku i notują gorsze wyniki. Podopieczni Krystiana Dziubińskiego przegrali ostatnie cztery pojedynki w trzech nie strzelając nawet gola. Zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Od porażki z naszymi hokeistami nie wygrali. Jastrzębianie natomiast z ostatnich dwóch starć wracali na tarczy.
Mimo wszystko zapowiada się kolejny ciekawy pojedynek, czego uczy historia rywalizacji klubów z Jastrzębia i Krakowa. Krakowianie z pewnością będą chcieli uratować honor i pokonać pierwszy raz w sezonie podopiecznych Rafała Bernackiego. Jastrzębianie natomiast chcą po pucharze wrócić na dobre tory. Niestety będą musieli to uczynić bez Fredrika Forsberga. Która z drużyn przerwie passę porażek? Zapraszamy do oglądania i kibicowania.
![]() COMARCH CRACOVIA |
35. KOLEJKA 16 stycznia 2026 godzina 18:00 TRANSMISJA>> |
![]() JKH GKS JASTRZĘBIE |
||
| U SIEBIE |
OGÓŁEM | EKSTRALIGA |
OGÓŁEM | NA WYJEŹDZIE |
| 41 (35-4-2) |
71 (62-4-5) |
ZWYCIĘSTWA 1 remis |
54 (40-4-10) |
19 (13-2-4) |
| 220 | 415 | BRAMKI | 342 | 145 |
W nawiasach liczba zwycięstw po: 3 tercjach - dogrywce - karnych